Czytasz

Jak pokonać nieśmiałość u dziecka?

Jak pokonać nieśmiałość u dziecka?

Czy podczas gdy inne dzieci dobrze się bawią, twoje stoi z boku i tylko się przygląda? Czy woli bawić się w pojedynkę? A może nawet chciałoby przyłączyć się do innych, ale coś je hamuje? Jakaś obawa czy skrępowanie? Czy ma wyraźne trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami?

Nieśmiałość dziecka potrafi zmartwić niejednego rodzica. Żal nam, gdy widzimy, że nie przyłącza się do zabawy, nawet jeśli być może tego by w głębi ducha chciało. Boimy się też o jego przyszłość – czy nie wyrośnie z niego aby aspołeczny odludek? Gdzieś tam możemy mieć nadzieję, że to samo przejdzie z wiekiem – i owszem, tak też bywa, choć nie zawsze. To naturalne, że każdy rodzic zrobiłby wszystko, by tylko pomóc swemu dziecku. Ale co możemy zrobić w takiej sytuacji?

1. Wyjdź z dzieckiem do ludzi

Bez tego się nie obejdzie. Zdolności interpersonalnych nie sposób opanować w samotności. Starajmy się więc bywać z dzieckiem jak najczęściej wśród ludzi – rodziny, znajomych. W ten sposób będzie zmuszone choć trochę się oswoić z towarzystwem.

2. Unikaj „etykietek”

Musimy być ostrożni i starać się nie przylepiać dziecku „etykietki” nieśmiałego, zwłaszcza kiedy jest ono w pobliżu. Jeśli ktoś spyta: „A czemu to Zosia się nie bawi z innymi dziećmi?”, odpowiedź w rodzaju: „A bo ona jest taka nieśmiała” może osłabić w dziecku chęć do walki z ową nieśmiałością. Może ono pomyśleć, że widocznie naprawdę takie po prostu jest i tyle, więc nie ma sensu próbować czegoś w tym względzie zmienić. Lepiej więc powiedzmy coś w stylu: „Zosia jest sprytna – lubi najpierw poobserwować, żeby wiedzieć, czy warto w ogóle się przyłączyć do zabawy”.

dziecko-dziewczynka-kwiaty-trawa

3. Zachęcaj i wspieraj

W wyprowadzaniu dziecka z nieśmiałości nie chodzi o to, żeby zmuszać je do zabaw z rówieśnikami, na które nie ma ochoty. Powinniśmy raczej zachęcać, bez nacisku. Przedstawiać obrazowo korzyści z tego płynące. I chwalić każdy, nawet drobny sukces w przełamywaniu tych jego psychicznych barier. Dziecko będzie wtedy czuło, że warto przezwyciężać własne słabości.

4. Oswajaj dziecko przez zabawę

Dobrą metodą jest nauka poprzez zabawę. Możemy odgrywać z dzieckiem sytuacje, w których niezbędny jest kontakt z innymi ludźmi (na przykład zabawa w sklep). Dziecko, wiedząc, że cała sytuacja jest tylko udawana, łatwiej zdoła przezwyciężyć swoje opory, co może się później w pewien sposób przełożyć na łatwiejsze radzenie sobie w prawdziwych przypadkach tego typu.

dziecko bawi się samotnie na plaży

5. Pomóż mu znaleźć pewność siebie

Częstą przyczyną nieśmiałości jest brak wiary w siebie i niskie poczucie własnej wartości. Tak, tak, nie myślcie sobie, że dzieci są wolne od takich problemów. Dlatego starajmy się nie porównywać naszej pociechy z innymi dziećmi. Nie mówić: „Zobacz, Krzyś jakoś potrafi bez problemu bawić się z innymi” albo „Ania od razu do każdego zagada, a nie stoi cicho z boku jak myszka”. Niech nam się nie wydaje, że w ten sposób zagramy dziecku na ambicji i zmotywujemy, by chciało przełamać swoją nieśmiałość. Efekt może być odwrotny do zamierzonego – poczuje się gorsze od tych dzieci stawianych mu za wzór i jeszcze bardziej zamknie się w sobie.

Ważne jest, by w towarzystwie dziecka podkreślać jego mocne strony. Tak, by i ono zaczęło postrzegać siebie w pozytywnym świetle i, co za tym idzie, nabrało pewności. A nic bardziej nie ośmiela do kontaktów z innymi ludźmi. Chyba każdy, lub prawie każdy, czuje się czasem nieśmiały, skrępowany. No już nie udawajmy, że, skoro jesteśmy dorośli, to nie ma u nas miejsca na tego typu słabości. To oczywiste, że czasem, gdy zostajemy postawieni w nowej sytuacji, czujemy się niepewnie. Nie pozwalamy jednak, by to uczucie nas ograniczało. Bierzemy się z nim za bary i robimy swoje. I tej umiejętności powinniśmy nauczyć nasze dzieci. Bo nieśmiałość da się pokonać. Trzeba tylko podjąć odpowiednie środki i nie zrażając się początkowymi niepowodzeniami, metodą małych kroków wytrwale dążyć do celu.


  1. Zofia_P

    5 października

    Moim zdaniem najlepszym sposobem na pokonanie nieśmiałości jest zapisanie dziecka do przedszkola. nawet jeśli początki są trudne malec zacznie obcować z dziećmi i się otworzy.

  2. sadluk

    5 października

    Niestety koniecznie musi przebywać z innymi dziećmi. Zabierajmy go na zakupy, spacery, kino. W sumie to co w artykule jest receptą. Chyba, że macie inne pomysły.

  3. mama na etacie

    10 października

    Jestem tego samego zdania. Uważam, że w przedszkolu dziecko zyskuje sporo odwagi, samodzielności i wiedzy.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *