Polska historia obfituje w wiele znaczących wydarzeń, które miały później wielki wpływ na losy kraju. Jednym z nich było ustalenie artykułów henrykowskich, czyli regulacji prawnych bezpośrednio odnoszących się do ustroju naszego państwa pod koniec XVI wieku. Czym one były? Dlaczego zostały uchwalone artykuły henrykowskie?
Geneza uchwalenia pierwszej konstytucji elekcyjnej
Dokładna data uchwalenia artykułów henrykowskich nie jest znana, wiadomo, że był to maj 1573 roku, jednak wątpliwości są co do konkretnego dnia – 13 lub 20. Zostały one sformułowane w czasie bezkrólewia, po bezpotomnej śmierci ostatniego męskiego potomka dynastii Jagiellonów, Zygmunta II Augusta. To właśnie niepewność polityczna po wygaśnięciu dynastii pchnęła szlachtę do stworzenia wiążących ram prawnych, które ograniczałyby dowolność przyszłego monarchy.
Należy przy tym nadmienić, że Europa XVI wieku bardzo mocno zaczynała się skłaniać ku władzy absolutnej, co za tym idzie, na tym tle Polska bardzo się wyróżniała – po pierwsze została bez króla, po drugie szlachta dążyła do jak najszerszej wolności i jednocześnie skłonienia do tego nowego władcy. Zapewnić miały to właśnie artykuły henrykowskie. W odróżnieniu od Francji czy Hiszpanii, gdzie monarchowie skupiali w swych rękach coraz więcej władzy, polska magnateria i szlachta dążyły do systemu, w którym król byłby de facto wykonawcą woli stanu szlacheckiego.
Definicja i niezmienność dokumentu elekcyjnego
Niewątpliwie artykuły henrykowskie miały ogromny wpływ na uchwalenie nowego ustroju władzy w państwie po śmierci ostatniego Jagiellona. Warto przy tym pamiętać, że ich nazwa – artykuły – także nie jest bez znaczenia. W tamtych czasach większość uchwał sejmowych nazywano konstytucjami i były one zmienne, aby wyróżnić ten akt prawny na ich tle, nazwano go „artykułami”, by tym samym podkreślić ich niezmienność. Tak naprawdę, w chwili podpisania ich przez pierwszego króla-elekta, stały się one jednocześnie pierwszą konstytucją pisaną w Europie. Żaden następny monarcha nie mógł ich zignorować – stanowiły one nienaruszalny fundament ustrojowy Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
Wpływ na kształt ustrojowy Rzeczpospolitej
Po raz pierwszy to obywatele, na sejmie elekcyjnym ustalili 21 artykułów, określających zasady działania państwa, jego organów, ich zadań i kompetencji. Od tej pory ustalono także, że każdy kolejny władca będzie wybierany na walnym zgromadzeniu i po śmierci poprzedniego. Król był wybierany i jednocześnie obwarowany wieloma prawami ograniczającymi jego możliwości działania – właściwie nic nie mógł zrobić bez zgody sejmu i szlachty. Miał to być oczywisty sprzeciw wobec szerzącej się w Europie władzy absolutnej monarchów. Wprowadzenie wolnej elekcji sprawiło, że tronu nie można było odziedziczyć – trzeba było się o niego ubiegać, a tym samym poddać warunkom narzuconym przez elektorów.
Sama nazwa „artykuły henrykowskie” pochodzi z kolei od pierwszego wybranego w ten sposób króla – Henryka Walezego, który jednak nie zgodził się na ich podpisanie, a krótko po swojej koronacji po prostu uciekł do Francji i tam objął tron. Zrobił to dopiero jego następca – Stefan Batory. W ten sposób oficjalnie polski ustrój zmienił się na elekcyjny. Henryk Walezy postrzegał artykuły jako nadmierną ingerencję w swobodę władcy, co stało w sprzeczności z jego doświadczeniem dworu francuskiego, gdzie monarcha miał praktycznie nieograniczoną władzę.
Prawa i obowiązki monarchy ustalone w dokumencie
Zadaniem artykułów henrykowskich było przede wszystkim określenie praw i przywilejów tak króla, jak i szlachty. Władca, podpisując je, zgadzał się z ich poszanowaniem. Opisywały zasady ustroju i prawa w Rzeczpospolitej, nakazywały królowi zwoływania sejmów walnych co 2 lata i zobowiązywały go do tego, by zawsze miał przy sobie radę doradczą. Artykuły rozwiązywały także kwestię dziedziczenia tronu, a władca miał być wybierany przez szlachtę w czasie wolnej elekcji. Tylko za zgodą sejmu mógł on prowadzić politykę wewnętrzną i zewnętrzną, a kwestie związane z wypowiadaniem wojen, podejmowania istotnych decyzji musiały być pod kontrolą. Monarcha był uzależniony od praw Rzeczpospolitej.
Poruszono także inną ważną sprawę, czyli gwarantowano wolność wyznaniową obywateli, a król musiał zachować pokój między różnowiercami. Nie zapomniano także o umieszczeniu w ostatnim artykule możliwości wypowiedzenia władcy posłuszeństwa, czyli tak zwany rokosz. Mógł on być wszczęty w momencie, gdyby król złamał podpisane zobowiązania i prawa. Prawo do rokoszu stanowiło doskonałe zabezpieczenie przed ewentualną tyrańską władzą – szlachta mogła legalnie odmówić posłuszeństwa i zorganizować zbrojny opór przeciwko monarchie łamiącemu konstytucyjne zasady.
Zapis tolerancji religijnej w Europie doby reformacji
Artykuły henrykowskie zawierały przepis o konfederacji warszawskiej, która gwarantowała pokój między różnymi wyznaniami. W czasach, gdy w Europie toczyły się krwawe wojny religijne, Polska przyjęła rozwiązanie wyjątkowo nowoczesne – tolerancję religijną zapisaną w akcie ustrojowym. Król zobowiązywał się do ochrony wszystkich wyznań chrześcijańskich obecnych w Rzeczpospolitej – katolików, protestantów różnych odłamów, prawosławnych. Taki zapis był wymuszony także składem szlachty – znaczna jej część przeszła na kalwinizm lub luteranizm, więc nie mogła pozwolić na dyskryminację ze względu na wiarę.
Ograniczenia władzy królewskiej w porównaniu europejskim
Artykuły henrykowskie uczyniły polskiego króla jednym z najsłabszych monarchów w Europie pod względem formalnych uprawnień. Nie mógł samodzielnie uchwalać podatków, ogłaszać wojen, zawierać pokoju ani nominować najważniejszych urzędników bez zgody senatu. W ten sposób polska szlachta stworzyła monarchię mieszaną – formalnie królestwo, faktycznie republikę szlachecką. Król pozostawał najwyższym wykonawcą, ale nie mógł narzucić swojej woli bez akceptacji sejmu i rady senatu.
Taka konstrukcja ustrojowa miała swoje głębokie konsekwencje – Polska nie wykształciła silnego aparatu państwowego, jaki powstał w krajach absolutystycznych. Z drugiej strony, szlachta cieszyła się niespotykaną w Europie wolnością osobistą i polityczną. Artykuły henrykowskie stanowiły fundament tak zwanej złotej wolności szlacheckiej, która z jednej strony chroniła przed despotyzmem, z drugiej utrudniała sprawne rządzenie i podejmowanie szybkich decyzji w sytuacjach kryzysowych.
Nakaz utrzymywania rady senatu
Artykuły nakładały na króla obowiązek stałego konsultowania decyzji z senatem. Senat złożony z biskupów, wojewodów i kasztelanów pełnił funkcję rady królewskiej, której opinia była prawnie wiążąca w najważniejszych sprawach państwowych. Bez zgody senatu król nie mógł wypowiedzieć wojny, podpisać traktatu międzynarodowego, ani powołać na urząd senatorski. To rozwiązanie blokowało możliwość samodzielnych poczynań monarchy i czyniło z niego bardziej przewodniczącego rady niż suwerena.
Zobowiązanie do zwoływania sejmu walnego
Król był zobligowany do zwoływania sejmu walnego co dwa lata, a w razie pilnej potrzeby – częściej. Sejm walny składał się z króla, senatu i izby poselskiej wybranej przez szlachtę na sejmikach. Bez zgody sejmu nie można było wprowadzić nowych podatków, co praktycznie uniemożliwiało prowadzenie aktywnej polityki zagranicznej bez poparcia szlachty. Regularne sesje sejmu miały zapewnić kontrolę nad działaniami monarchy i umożliwić szlachcie rzeczywisty wpływ na bieg spraw państwowych.
Porównanie z innymi konstytucjami europejskimi epoki
Artykuły henrykowskie wyprzedziły o ponad dwieście lat inne europejskie konstytucje pisane. Dopiero w XVIII wieku pojawiły się kolejne akty o podobnym charakterze – Konstytucja Stanów Zjednoczonych (1787) czy francuska Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela (1789). Polska regulacja różniła się jednak fundamentalnie od późniejszych konstytucji oświeceniowych – te miały na celu wzmocnienie państwa i centralizację władzy, artykuły henrykowskie natomiast celowo osłabiały monarchę na rzecz warstwy szlacheckiej.
W tym sensie artykuły henrykowskie były dokumentem antyabsolutystycznym, stanowiącym próbę obrony wolności obywatelskich przed rozrastającą się w Europie władzą jednoosobową. Paradoksalnie, to co w XVI wieku było dowodem postępowości, w wiekach późniejszych stało się przyczyną słabości Rzeczpospolitej – brak silnej władzy centralnej utrudniał reformy i obronę przed rosnącymi w siłę sąsiadami.
Mechanizm rokoszu jako kontrola monarchy
Ostatni, dwudziesty pierwszy artykuł, przyznawał szlachcie prawo do rokoszu, czyli legalnego zbrojnego oporu przeciwko królowi łamiącemu zobowiązania wynikające z artykułów henrykowskich. Mechanizm rokoszu stanowił ostateczne zabezpieczenie przed tyranią – jeśli monarcha łamał prawo, szlachta mogła odmówić mu posłuszeństwa i wymusić cofnięcie bezprawnych decyzji. Historycznie prawo to było wykorzystywane kilkakrotnie, najsłynniejszy był rokosz Zebrzydowskiego z 1606 roku, skierowany przeciwko Zygmuntowi III Wazie.
Prawo do rokoszu stanowiło unikalne rozwiązanie – w innych krajach bunt przeciwko władcy był zdradą stanu karaną śmiercią, w Polsce natomiast stanowił konstytucyjnie zagwarantowane narzędzie obrony wolności. Z drugiej strony, możliwość legalnego buntu zachęcała część szlachty do nadużyć i destabilizowała państwo w momentach konfliktów wewnętrznych.
Długofalowe konsekwencje wprowadzenia artykułów
Artykuły henrykowskie ukształtowały ustrój Rzeczpospolitej na ponad dwa wieki. Każdy kolejny elekcyjny monarcha musiał je podpisać, a ich naruszeń można było dochodzić na drodze sądowej lub poprzez rokosz. System elekcyjny przetrwał aż do rozbiorów Polski – ostatnim wybranym w wolnej elekcji królem był Stanisław August Poniatowski (1764). Artykuły stanowiły podstawę funkcjonowania państwa szlacheckiego, w którym decyzje podejmowała arystokracja, a król pełnił funkcję reprezentacyjną i wykonawczą.
Z perspektywy historycznej artykuły henrykowskie oceniane są dwojako. Z jednej strony były dowodem dojrzałości ustrojowej i świadczyły o próbie zapewnienia wolności obywatelskich. Z drugiej jednak – nadmierne ograniczenie władzy królewskiej prowadziło do paraliżu decyzyjnego, korupcji wyborczej podczas elekcji i wzrostu wpływów obcych mocarstw na polską politykę wewnętrzną. Słabość monarchy wykorzystywały Rosja, Prusy i Austria, które poprzez przekupstwo i intrygi wpływały na wybór kolejnych królów i blokowały reformy mogące wzmocnić państwo.

brak komentarzy