Chciałbyś utrzymać formę fizyczną i mieć z tego przyjemność? Oczywiście odpowiedzią na tę kombinację pojęć są wycieczki rowerowe. Gdzie? Oczywiście po magicznym Śląsku, który przyciąga coraz więcej turystów spoza regionu. Masz wolne popołudnie, a może nawet kilka dni? Koniecznie zapoznaj się z tym artykułem, a już nigdy nie będziesz narzekać na nudę. Znajomi będą się zastanawiać skąd znasz takie ciekawe miejsca. Koniecznie też przygotuj się do takiej wyprawy. Weź ze sobą coś ciepłego, przeciwdeszczowego, wodę oraz prowiant na wypadek gdyby po drodze zabrakło Ci sił.
- Katowice – Pszczyna – Czerwony Szlak Rowerowy numer 1
- Katowice – Lędziny – Czarny Szlak Rowerowy numer 101
- Czarny Szlak Rowerowy numer 122 – Katowice
- Czerwony Szlak numer 110 Mysłowice – Imielin – Dziećkowice
Czerwony szlak z Katowic do Pszczyny – przez Tychy i Kobiór
Trasa prowadząca Czerwonym Szlakiem Rowerowym numer 1 przez Katowice, Tychy, Kobiór, Piasek oraz Pszczynę to doskonała propozycja na całodniową wyprawę. Początek podróży wyznacza Park Powstańców Śląskich, skąd ścieżka rowerowa kieruje w stronę Doliny Trzech Stawów. Ten piękny park z kompleksem jezior może zachęcić do dłuższego postoju – warto się jednak oprzeć pokusie i kontynuować jazdę. Mijając Lotnisko Muchowiec oraz Klub Jeździecki, leśnymi dróżkami docierasz do przejazdu przez tory kolejowe. Po pokonaniu ruchliwej drogi wjeżdżasz w Lasy Murckowskie, gdzie czeka rezerwat Źródła Kłodnicy – urokliwe miejsce na przerwę, gdzie przy odrobinie szczęścia zobaczysz przebiegającą sarnę lub daniela.
Dalej szlak prowadzi w kierunku Rezerwatu Przyrody Ochojec, znanego z występowania unikatowej rośliny – liczydła górskiego. Jadąc dalej znajdziesz się w dzielnicy Kostuchna, a następnie w Podlesiu, gdzie uwagę przyciąga stary zabytkowy kamienny most. Po dotarciu do Tychów mijasz dzielnicę Mąkołowiec oraz Browar Obywatelski (można zwiedzać), przejeżdżasz przez Wilkowyje i trafiasz do Lasów Kobiórskich. Gdy już pokonasz tę znaczną odległość, znajdziesz się w okolicy Jeziora Paprocany, miniesz wspaniały Dworek Myśliwski Promnice, a dalsza trasa poprowadzi w stronę dworca kolejowego w Kobiórze. Skręcając w lewą stronę dotrzesz do drewnianej kładki na rzece Korzeniec. Jadąc asfaltową drogą i sugerując się oznaczeniami dojeżdżasz do wsi Piasek. Przejeżdżasz wzdłuż torów kolejowych, docierasz do drogi myśliwskiej, którą kiedyś pokonywała książęca rodzina. Ostatnim etapem jest dojazd do Parku Zamkowego w Pszczynie – wspaniałego miejsca na zakończenie tej imponującej trasy rowerowej.

Czarny szlak do Lędzin – przez lasy i stawy
Podróż zaczynasz przy ulicy Szenwalda w Piotrowicach, kierując się oznaczeniami wjeżdżasz do lasu. Na trasie znajduje się wiata dla rowerzystów, gdzie można odpocząć i zjeść przygotowany posiłek. Wybrana trasa cieszy się popularnością, więc podczas podróży możesz spotkać innych rowerzystów – to szansa na wskazówki, jeśli zboczysz z kursu.
W okolicy znajduje się staw Barbara, pięknie położony akwen bogaty w ryby. Jeśli jesteś pasjonatem wędkarstwa, warto zatrzymać się na dłużej. W dalszej części szlaku czeka staw Janina, przy którym mieści się Rybaczówka – punkt gastronomiczny, w którym napije się herbaty lub zje obiad z widokiem na urokliwe jezioro. Podróżując leśną drogą wzdłuż jeziora mijasz Kapliczkę Matki Boskiej, następnie kierujesz się w stronę Lasu Murckowskiego. Trasa katowicka kończy się za wiaduktem niedaleko leśniczówki Zamoście – jesteś już w Lędzinach.
Rzadko uczęszczaną drogą docierasz do skrzyżowania, przy którym znajdziesz tablice z oznaczonymi szlakami. Podążając za czarnym szlakiem dojedziemy do Pomnika Powstań Śląskich, następnie leśną ścieżką dotrzemy do Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego „Zalew”, gdzie można skorzystać z basenu, kortów tenisowych czy skateparku. To doskonałe miejsce na aktywny odpoczynek po wymagającej trasie.

Przez rozległe lasy panewnickie – czarny szlak numer 122
Początek tego szlaku rozpoczyna się u zbiegu ulic Załęskiej i Szadoka. Mijając przejazd kolejowy oraz ogródki działkowe, kierujesz się w stronę Lasów Panewnickich. Są to rozległe śląskie lasy, które obejmują swoją powierzchnią Katowice, Chorzów, Rudę Śląską i Mikołów. Na terenie leśnym Chorzowa znajduje się Uroczysko Buczyna – zespół przyrodniczo-krajobrazowy porośnięty przez kwaśną buczynę niżową oraz związane z nią gatunki roślin i zwierząt. Warto nadrobić trochę drogi, aby zobaczyć coś tak wyjątkowego – to idealne miejsce na kolejną lekcję przyrodniczą i obserwację naturalnych ekosystemów.
Podróżując dalej przecinasz dzielnice Ligota-Panewniki oraz Kokociniec, dojeżdżając finalnie do budynków Uniwersytetu Śląskiego otoczonych lasem i parkiem. Teraz czas na relaks i wypatrywanie wiewiórek, które szukają orzechów. Trasa ta jest nieco krótsza od pozostałych, co czyni ją idealną propozycją dla osób zaczynających swoją przygodę z jazdą na rowerze lub planujących spokojniejsze popołudnie wśród przyrody.

Z Mysłowic do Dziećkowic – czerwony szlak przez Imielin
Trasę rozpoczynasz w Parku Słupna przy ulicy Stadionowej 7a. Wcześniej polecamy zwiedzanie Centralnego Muzeum Pożarnictwa, znajdującego się pod tym samym adresem. Jadąc dalej mijasz ogródki działkowe oraz leśne tereny dzielnicy Ćmok i Morgi. Dojeżdżasz do Katowic, gdzie naszym oczom ukazuje się Ośrodek Wypoczynkowy Wesoła Fala. Na jego terenie możesz skorzystać ze sprzętu wodnego, kortów tenisowych, zjeść dobry obiad w restauracji, a także wynająć domek kempingowy.
Jeżeli nie skusi Cię ich oferta, jedziesz dalej i znowu jesteś na terenie Mysłowic. Mijasz dzielnice Krasowy oraz Kosztowy, dojeżdżasz do Imielina, by zboczem Dziećkowskiej Góry finalnie dostać się do Dziećkowic. Tutaj kończy się oficjalnie szlak, ale jeżeli masz jeszcze trochę siły, zachęcamy by przejechać jeszcze troszkę i dotrzeć do Zalewu Dziećkowice. Tam można odpocząć przed drogą powrotną lub skorzystać z noclegu i zostać na dłużej. Zalew oferuje możliwości rekreacyjne – od plażowania po sporty wodne – co czyni to miejsce atrakcyjnym również dla rodzin z dziećmi.

Praktyczne wskazówki przed wyruszeniem w trasę
Wybierając jedną z opisanych tras warto pamiętać o odpowiednim przygotowaniu sprzętowym. Oprócz ciepłej odzieży przeciwdeszczowej, wody i prowiantu przydatne będzie podstawowe narzędzie do napraw roweru – pompka, łyżki do opon oraz zapasowa dętka mogą uratować wycieczkę. Przed wyruszeniem sprawdź stan techniczny roweru – szczególnie hamulce, opony i sprawność przerzutek.
Warto także zaplanować trasę z uwzględnieniem poziomu swojej kondycji. Czerwony Szlak do Pszczyny to około 45 kilometrów, co zajmuje od 3 do 5 godzin jazdy w zależności od tempa i liczby postojów. Krótszy Czarny Szlak przez Lasy Panewnickie to propozycja na 2-3 godziny, idealna na popołudniową przejażdżkę. Jeśli planujesz dłuższy wypad, rozważ zabranie powerbanku do telefonu – aplikacje nawigacyjne szybko rozładowują baterię, a telefon może być niezbędny w nagłych sytuacjach.
Oznakowanie szlaków i nawigacja
Wszystkie opisane trasy są dobrze oznakowane kolorowymi znakami na drzewach, słupach i tablicach informacyjnych. Czerwone i czarne pasy z numerami szlaków pojawiają się regularnie, co ułatwia poruszanie się nawet bez mapy. Warto jednak mieć przy sobie aplikację z mapami offline (np. Mapy.cz lub Osmand) – w gęstych lasach sygnał GSM bywa słaby, a szczegółowa mapa pomoże odnaleźć alternatywne ścieżki lub punkty zainteresowania poza główną trasą.
Na większości szlaków znajdują się tablice informacyjne z opisami tras i mapami poglądowymi, które pomagają zorientować się w terenie. Przy dłuższych trasach, takich jak szlak do Pszczyny, warto robić zdjęcia kluczowych skrzyżowań – ułatwi to znalezienie drogi powrotnej lub skrótów w razie zmęczenia.
Najlepsze pory roku na wycieczki rowerowe
Śląskie szlaki rowerowe są dostępne przez cały rok, jednak najbardziej komfortowe warunki panują od kwietnia do października. Wiosną lasy zachwyacają świeżą zielenią i kwitnącymi roślinami, lato oferuje pełnię natury i możliwość kąpieli w jeziorach (Paprocany, Zalew Dziećkowice), jesień rozpieszcza złotymi barwami liści. Zimą trasy są przejezdne, lecz wymagają dobrego przygotowania – gruntowe odcinki mogą być błotniste lub oblodzone.
Najlepszą porą dnia na wyruszenie w trasę jest wczesny ranek lub późne popołudnie – unikniesz największych upałów latem, a jesienią zdążysz wrócić przed zmierzchem. Pamiętaj, że w lasach zapada wcześniej niż na otwartych przestrzeniach, więc planując długą trasę uwzględnij czas dojazdu powrotnego z odpowiednim zapasem.

Agapita
29 września
w Katowicach zrobili teraz dużo ścieżek rowerowych więc mają rowerzyści duże pole do popisu.