Dobra wola i przewidywanie sytuacji
Gdy jesteśmy do kogoś negatywnie nastawieni od samego początku, wówczas o wiele trudniej jest nam zachować spokój i neutralność względem nie tylko tego konkretnego człowieka, ale również i całej sytuacji. Nasze zachowanie, mimika twarzy, ton głosu mają duże znaczenie i są instynktownie wyłapywane przez innych. Dobrze jest również wiedzieć już na wstępie, co się chce osiągnąć i o co właściwie chodzi. Znajomość sytuacji, jej kontekstów oraz źródeł o wiele łatwiej pozwoli na zrozumienie oraz znalezienie właściwych rozwiązań. Analizując otoczenie i przewidując potencjalne punkty zapalne, możemy wcześniej przygotować się mentalnie na to, co może nastąpić. Wewnętrzne przygotowanie oznacza także ustalenie granicy — kiedy musimy jasno określić swoje stanowisko, a kiedy lepiej ustąpić bez szkody dla naszych wartości.
Bez oskarżania — mów o swoich odczuciach
Emocje, szczególnie te negatywne o gwałtownym zabarwieniu są bardzo złymi doradcami. Gdy ktoś nas denerwuje i zaczyna nam brakować cierpliwości, wówczas zaczynamy atakować i zarzucać drugą osobę oskarżeniami, starając się zrzucić całą winę na rozmówcę. Podobny zabieg generuje reakcję obronną i doprowadza do wzajemnego przerzucania się oskarżeniami, wymówkami. Skupiamy się wtedy wyłącznie na kwestii „ty”, a powinniśmy skupić się na swoich uczuciach i emocjach. Gdy coś nas gryzie, powiedzmy, co czujemy i spytajmy do czego ma to zmierzać. Można wprost powiedzieć o tym, że się czegoś nie rozumie albo jest się zdenerwowanym. Taki sposób komunikacji — bez bezpośrednich oskarżeń — wymaga wypracowania w sobie umiejętności wyrażania potrzeb bez agresji. Nie chodzi tu o unikanie trudnych tematów, lecz o świadomy dobór słów, które otwierają dialog zamiast go blokować.

Wczuj się w drugą osobę
To, że jesteśmy z jakiegoś powodu zdenerwowani, złościmy się, jesteśmy niezadowoleni, nie oznacza, że druga osoba również nie ma podobnych odczuć. Najczęściej do konfliktów dochodzi, gdy wyznawane przez nas poglądy są sprzeczne albo przynajmniej w jakimś stopniu się od siebie różnią — wówczas dochodzi do napięcia, a od tego do nieporozumień i kłótni. Nie jesteśmy w stanie wiedzieć, co inni czują i myślą, trzeba więc nasze własne uczucia i wartości przekazać wprost, a także dowiedzieć się, co dla innych jest ważne, dzięki czemu o wiele łatwiej będzie unikać sytuacji konfliktowych. Wczuwanie się w perspektywę rozmówcy oznacza pytanie o jego intencje, obawy, cele. Empatia w tym kontekście nie jest ustępstwem — jest narzędziem poznawczym, które pozwala zrozumieć nie tyle „kto ma rację”, ile „co budzi w drugiej osobie tak silne emocje”. Dopiero rozpoznanie struktury emocjonalnej przeciwnika otwiera przestrzeń do kompromisu.
Gniew pod kontrolą
Gdy zaczynamy odczuwać gniew, wówczas powinniśmy już zacząć się nad tym zastanawiać. Gniew nie bierze się znikąd. Zanim więc zaczniemy wyżywać się na innych, należy skupić się na sobie, swoich odczuciach i emocjach. Trzeba poznać źródło tego gniewu — skąd się wzięło, co się stało, że aż wzburzyło to we mnie takie silne emocje. Uczucia zaczynają w nas buzować i czujemy potrzebę wyrzucenia tego z siebie, a gdy ktoś popełnił jakiś błąd, mamy ochotę wykrzyczeć mu to w twarz. To bardzo kuszące, ale trzeba to powstrzymać. Zamiast krzyczeć na innych, trzeba zadać sobie szereg pytań, mających na celu jaśniejsze zobrazowanie sytuacji — to pozwoli w późniejszym czasie na o wiele łatwiejsze nawiązanie kontaktu z drugą osobą, już na spokojnie i z bardziej konstruktywnymi argumentami. W praktyce warto stosować prostą technikę: przed wypowiedzeniem słów warto zrobić trzy głębokie wdechy, wyjść na chwilę z pomieszczenia lub zapisać swoje myśli na kartce. Gniew, który przejdzie przez świadome przetworzenie, traci swoją niszczycielską moc, a zostaje z niego jedynie sygnał, że coś wymaga naprawy lub dyskusji.
Słuchanie i uprzejmość jako fundament dialogu
Zdolność do komunikowania to nie tylko mówienie, ale także słuchanie. Będąc w konflikcie, najczęściej nie chcemy słuchać drugiej strony będąc już z góry nastawieni na „nie” i cokolwiek by się nie powiedziało, niczego to nie zmieni. Umiejętność słuchania jest jednak ważna, a każdy człowiek zasługuje na okazanie szacunku, nawet jeżeli go nie lubimy. Dzięki temu można lepiej poznać innych, dowiedzieć się o wyznawanych przez nich wartościach i nie tylko. Bardzo ważne jest także nastawienie. Uśmiech na twarzy, uprzejmość — wszystko to jest kluczem do zdrowych relacji. Słuchanie nie polega na czekaniu na swoją kolej wypowiedzi, lecz na próbie zrozumienia. W praktyce oznacza to parafrazowanie tego, co usłyszeliśmy („Czy dobrze rozumiem, że…?”), zadawanie pytań otwartych oraz unikanie przerywania. Taka postawa nie tylko rozładowuje napięcie, ale także zwiększa prawdopodobieństwo, że druga osoba odpowie tym samym — da nam czas i przestrzeń na przedstawienie naszej perspektywy. W ten sposób powstaje dialog oparty nie tylko na słowach, ale także na zaufaniu wyrażonym komunikacją niewerbalną.

Wiking
7 października
No i to się nazywa przydatna wiedza.Gdybyśmy się wszyscy nauczyli, jak unikać konfliktów, świat stałby się dużo lepszym miejscem do życia.
Olunia
10 października
Moim zdaniem trzeba być po prostu mądrzejszym od swojego rozmówcy. Jeśli ktoś reaguje agresją, złością i innymi tego typu emocjami, to my musimy iść w druga stronę. Agresja rodzi agresję więc najlepszą bronią jest spokój.