READING

Jak osiągnąć spokój ducha? 4 sprawdzone sposoby...

Jak osiągnąć spokój ducha? 4 sprawdzone sposoby

Figurka Buddy

Życie codziennie wystawia nas na próbę, sprawia, że zaczynamy się stresować i denerwować, jesteśmy niespokojni i wiecznie roztrzęsieni, w dodatku tracimy radość życia i wszystko wokół zaczyna jawić się nam jako szare, nudne i nieciekawe. Czasem warto się zatrzymać i zastanowić nad tym, co zrobić, aby to zmienić, bo na zmiany nigdy nie jest za późno.

Emocjonalna równowaga

Ciężko ją osiągnąć, zwłaszcza w dzisiejszym zagonionym świecie, jednak nie jest to niemożliwe. Codzienne troski i stres sprawiają, że niejedna osoba staje na krawędzi załamania nerwowego i nie ma pojęcia, co może z tym zrobić. Napięcie i zdenerwowanie to coś, czego powinniśmy się pozbyć, a dzięki temu powrót do równowagi nastąpi szybciej niż nam się wydaje.

Co jednak należy w tym kierunku zrobić? Przede wszystkim rozpoznaj źródło swojego niepokoju i stresu, a także naucz się identyfikować jego symptomy — objawy świadczące o pojawieniu negatywnych stanów emocjonalnych. Gdy wiesz, co wywołuje u ciebie dyskomfort, łatwiej zapobiec dalszej eskalacji. Można w tym pomóc sobie zapisując sytuacje i bodźce prowadzące do napięcia, co pozwala zbudować mapę osobistych wyzwalaczy stresu. Sama świadomość tego mechanizmu często wystarcza, by szybciej wyhamować lawinę negatywnych myśli i odzyskać wewnętrzny balans.

Znajdź radość

Łatwo powiedzieć – znajdź radość, ciesz się tym, co spotykasz na swojej drodze, ale właśnie to powinno się zrobić. Uśmiechnij się nawet wtedy, gdy czujesz się źle, ale staraj się również uśmiechać w myślach. Wszystko, co nas otacza, każda sytuacja z jaką mamy styczność, to okazja do tego, by znaleźć w tym coś radosnego czy komicznego.

Trzeba nauczyć się nabierać zdrowego dystansu zarówno do siebie samego, jak i do świata, a wtedy żadna sytuacja nie będzie w stanie nas przybić. Myśl pozytywnie, szukaj tych pozytywów. Działaj radośnie, z uśmiechem, a z czasem poczujesz się radośnie i doświadczysz szczęścia. Warto także umieć realizować małe cele, bo każde osiągnięcie, nawet drobne, dostarcza poczucia satysfakcji i buduje motywację do dalszego działania.

Skacząca kobieta

Oddychaj miarowo

Gdy czujesz, że nadchodzi fala negatywnych myśli, zatrzymaj się na moment, pozwól sobie odetchnąć i to dosłownie. Skup się na tej najbardziej podstawowej czynności, jaką jest oddychanie. Rób powoli wdech i wydech, najlepiej przy tym trzymając dłoń na brzuchu, by lepiej się wczuć. Skup się tylko na tym i na chwilę zapomnij o tym wszystkim, co zaprząta ci myśli i nie daje spokoju.

Pozwoli to na lepsze dotlenienie mózgu oraz pomoże w uspokojeniu. Kontrolowany oddech działa bezpośrednio na układ nerwowy, zwolniając pracę serca i obniżając poziom kortyzolu we krwi. Możesz mieć przy tym swoje własne słowo-klucz, które wypowiadasz po każdym wydechu — może to być słowo „spokój”, „balans” albo dowolne inne, kojarzące ci się z wyciszeniem. Taka prosta technika stosowana regularnie zmienia sposób reagowania organizmu na bodźce stresogenne.

Zastanów się

Trzeba pomyśleć trzeźwo o obecnej sytuacji. Poszukaj rozwiązania problemu albo po prostu przestań się nim przejmować, jeżeli nie masz na niego wpływu. Trzeba również pamiętać, że z natury jesteśmy osobami emocjonalnymi — jedni radzą sobie z tym lepiej, inni gorzej, można to jednak wyćwiczyć, zmieniając sposób myślenia i podchodzenia do codziennych sytuacji.

Dobrze jest jak najlepiej ocenić swój własny stan, przemyśleć wszystkie „za” i „przeciw” oraz to, co mogę zrobić, a czego nie jestem w stanie. Znajdź sobie sposób na rozluźnienie i odrobinę relaksu. Będąc spiętymi, zaczynamy się stresować, a stresując się, do naszych myśli wkradają się niepokojące wizje, które bardzo szybko mogą urosnąć do niebotycznych rozmiarów. Warto pamiętać, że wypracowanie asertywności pomaga stawiać granice i chroni przed nadmiernym obciążeniem obowiązkami, które nie należą do ciebie.

Odpowiednie reakcje na pierwsze symptomy mogą załagodzić dalsze skutki, a po jakimś czasie pomóc w lepszym postrzeganiu świata i siebie samego. Jeśli czujesz, że brakuje ci sił, uwzględnij w swoim planie dnia momenty wyłącznie dla siebie — nawet kilkanaście minut spędzonych z dala od ekranów i zobowiązań może znacząco poprawić jakość twojego samopoczucia i zdolność do radzenia sobie z wyzwaniami.


  1. maryśka

    3 października

    marycha to jest spokój ducha, a przynajmniej pomaga ludziom ogarniętym! nie namawiam oczywiście dzieciaków, którzy wpadają w nałóg! szkoda że w PL zabroniona 🙁

  2. ulek33

    5 października

    ale rada 🙂 …ja tam wolę słuchać muzy na słuchawkach w ciemnym pokoju 🙂

  3. Lady_Margaret

    10 października

    Najważniejsze według mnie to nie brać wszystkiego do siebie, tylko do pewnych rzeczy się zdystansować i brać poprawkę na niektóre wydarzenia ludzi czy tzw. okoliczności przyrody.

  4. sosi

    10 października

    No ja nie wiem, czy to dobry pomysł. Spokój trzeba osiągnąć bez takich pomocy. Inaczej popadniemy w nałóg, bo tylko to nam się będzie kojarzyło ze spokojem…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.