Czytasz

Co na ból głowy? Sposoby na koniec męczarni

Co na ból głowy? Sposoby na koniec męczarni

Ból głowy – któż z nas nigdy go nie doświadczył? Męczący, uporczywy, odbierający ochotę do życia. Sprawia, że najchętniej odgrodzilibyśmy się od całego świata. Jak sobie z tym radzić? Wiadomo, mamy tabletki, wiemy jednak, że niezdrowo jest się nimi faszerować. A co jeszcze można zrobić? Oto sposoby na radzenie sobie z nieznośnym bólem.

1. Zrób sobie okład

To chyba najbardziej znana i najpowszechniej stosowana metoda. Okład powinien być zimny. Niektórzy wolą stosować ciepły, ale on nie przynosi tak dobrych rezultatów. Często wręcz pogarsza sytuację, a nie o to nam przecież chodzi. A zatem robimy zimny okład – mogą nam do tego posłużyć kostki lodu albo po prostu zimna woda, w której zanurzymy chusteczkę.

2. Rozmasuj sobie skronie

Chodzi o krążenie w okolicach skroni opuszkami palców. Jeśli nie przepędzi to bólu głowy całkowicie, to przynajmniej go złagodzi, a to już przecież sukces. Masaż pomaga zmniejszyć napięcie, to właśnie ono często odpowiada za ból głowy. Także masaż szyi i ramion przynosi rezultaty – ich mięśnie najczęściej bywają napięte na skutek stresujących sytuacji.

3. Odpręż się

A skoro już jesteśmy przy tym, że za ból głowy odpowiada napięcie, to chyba staje się jasne, co jest na to lekiem – trzeba się odprężyć. Uspokój się więc, zapomnij na chwilę o problemach. Weź bardzo powoli kilka głębokich wdechów. Na ból głowy spowodowany stresem pomaga też herbatka z melisy albo… filiżanka kawy.

ból głowy

4. Wyjdź na świeże powietrze

Jeśli masz możliwość, wybierz się na spacer. Ból głowy bywa spowodowany po prostu otoczeniem, w jakim się znajdujesz, czasem zatem zmiana tego otoczenia przynosi dobry rezultat. Dotleń więc mózg – świeże powietrze ci na pewno nie zaszkodzi, a spacer pomoże się odprężyć (a o tym, jakie to ważne przy bólu głowy, już mówiliśmy).

5. Napij się wody

Woda? A tak, ta życiodajna ciecz również może cię wspomóc w walce z bólem, bo jego źródłem bywa też odwodnienie. Woda wypłukuje z organizmu toksyny, dlatego parę szklanek tej czystej i orzeźwiającej substancji może nam ulżyć w cierpieniach.

6. Zrób sobie herbatkę z maruny

Maruna – a cóż to takiego? Nie każdy chyba słyszał tę nazwę. Otóż jest to roślina z rodziny astrowatych, o kwiatach przypominających stokrotki. Te właśnie kwiaty są naturalnym środkiem przeciwbólowym. Poszukaj jej w sklepie albo zielarni. Jest sprzedawana jak herbata, w torebkach gotowych do zaparzenia. Spróbuj, powinna pomóc.

7. Potrzyj skórę bursztynem

To dosyć – trzeba przyznać – niecodzienna metoda. Potrzyj bursztynem skronie, kark i nadgarstki. Podobno dzięki temu do organizmu przenikają elektrony, które aktywizują ważne życiowe procesy. Prawda czy wierutna bzdura i czysty szamanizm? Trudno powiedzieć, ale kiedy bardzo boli, to człowiek nawet nie pyta o takie rzeczy. Zdesperowany sprawdzi każdą metodę, by tylko ulżyć sobie w męce.

wysypane tabletki

8. Weź tabletki

Tak, tak, mówiliśmy, że szkodzą. Zgoda. Ale to też jeden ze sposobów radzenia sobie z bólem i jeżeli te podane wyżej łagodniejsze metody zawiodą, trzeba wytoczyć ciężkie działa. Duże ilości tabletek źle wpływają na wątrobę i nerki, ale to nie znaczy, ze nie można zażyć środków przeciwbólowych od czasu do czasu, gdy ból jest naprawdę nie do zniesienia, a inne sposoby nie zdają egzaminu. Przecież nie o to w życiu chodzi, żeby się niepotrzebnie męczyć.

Niektórzy ponuracy mawiają, że życie jest ciągłym bólem. I choć nie musimy się z nimi zgadzać, faktem jest, że bywa naprawdę bolesne. Dobrze więc, że mamy tyle sposobów, by z tym bólem walczyć. Nawet jeśli nie wszystkie sprawdzają się równie dobrze, to przynajmniej jest w czym wybierać i każdy może na własną rękę odkrywać, która z metod w jego przypadku działa najlepiej.


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *