READING

Auta z Japonii – które najczęściej sprowadzane? Cz...

Auta z Japonii – które najczęściej sprowadzane? Czy opłaca się sprowadzić auto z Japonii?

Youngtimer BMW

Coraz popularniejszą praktyką wśród miłośników motoryzacji jest sprowadzanie samochodów z zagranicy, zwłaszcza z tak egzotycznego dla nas kraju, jakim jest Japonia. Skąd taka popularność? Czy jest to opłacalne? Które marki samochodów są najczęściej sprowadzane z Japonii?

Procedura zakupu pojazdu z Kraju Kwitnącej Wiśni

Od lat widoczny jest wyraźny trend związany ze sprowadzaniem używanych samochodów z Japonii. Kraj Kwitnącej Wiśni prowadzi handel głównie poprzez aukcje internetowe, dzięki czemu można w łatwy sposób przeglądać oferty dostępne na platformach aukcyjnych. Tego typu zakupy obciążone są jednak pewnym ryzykiem — nie zawsze stan faktyczny pojazdu odpowiada opisowi zawartemu w ogłoszeniu.

Z tego względu wielu klientów decyduje się na współpracę z wyspecjalizowanymi pośrednikami, którzy posiadają doświadczenie w obsłudze japońskich aukcji. Wystarczy określić specyfikację poszukiwanego pojazdu — marka, model, rocznik, wyposażenie, zakres dopuszczalnego przebiegu. Firma taka rozpoczyna wówczas research wśród dostępnych aukcji, weryfikuje historię pojazdu, analizuje zdjęcia oraz oceny nadane przez japońskich rzeczoznawców. Dzięki swojej wiedzy i kontaktom na rynku lokalnym jest w stanie uniknąć ofert nierzetelnych lub pojazdów z ukrytymi wadami. Warto pamiętać, że zarówno poszukiwania, jak i sprowadzenie auta z Japonii jest procesem czasochłonnym — od momentu wygrania aukcji do dostarczenia samochodu pod wskazany adres w Polsce mija zazwyczaj od 8 do 12 tygodni, co wymaga cierpliwości ze strony nabywcy.

Modele cieszące się największym zainteresowaniem wśród importerów

Japoński rynek samochodów używanych przyciąga europejskich nabywców przede wszystkim możliwością zakupu samochodów trudnych w dostępie na rynku lokalnym. Dotyczy to zarówno nowszych modeli przeznaczonych pierwotnie na rynek wewnętrzny Japonii (tzw. JDM — Japanese Domestic Market), jak i egzemplarzy klasycznych, których produkcja zakończyła się wiele lat temu.

W tej drugiej kategorii najczęściej poszukiwane są marki typowo europejskie — BMW serii 3 i 5 z lat 80. i 90., Mercedes klasy W124 i R129, Porsche 911 w różnych generacjach, a także Bentley oraz Lamborghini w wersjach, które w Europie są już praktycznie nieosiągalne w dobrym stanie. Popularne są również amerykańskie muscle cars, takie jak Ford Mustang czy Chevrolet Camaro, które trafiły do Japonii w ograniczonych nakładach i dziś stanowią prawdziwą rzadkość.

Obok europejskich i amerykańskich klasyków, duże zainteresowanie budzą również japońskie ikony motoryzacji — Toyota Supra, Nissan Skyline GT-R, Mazda RX-7, Honda NSX czy Mitsubishi Lancer Evolution. Te modele, wyprodukowane dla rodzimego rynku, często posiadają specyfikacje niedostępne w eksportowych wersjach i są szczególnie cenione przez kolekcjonerów oraz entuzjastów tuningu.

Bilans korzyści i kosztów związanych z importem

Największą przewagą japońskiego rynku samochodów używanych nad rynkiem europejskim jest przede wszystkim dostęp do mniej powszechnych modeli pojazdów, które „u nas” są zdecydowanie rzadziej spotykane, a także często oferowane w znacznie wyższych cenach oraz gorszym stanie technicznym.

Japończycy chętnie kupowali europejskie pojazdy, przy czym zostawiali je w oryginalnym stanie, czyli z kierownicami po lewej stronie, choć w kraju tym panuje ruch lewostronny. Z tego względu samochody te były rzadziej użytkowane w codziennym ruchu miejskim, co przekłada się na mniejszą eksploatację i niższy faktyczny przebieg. Dodatkowo japońskie warunki klimatyczne — brak stosowania agresywnych środków do zimowego utrzymania dróg oraz wysoka wilgotność, która paradoksalnie sprzyja regularnej konserwacji — powodują, że pojazdy te często nie posiadają śladów rdzy, która jest plagą aut eksploatowanych w Europie Środkowej.

Rynek japoński to także prawdziwa gratka dla miłośników klasyków i youngtimerów, ponieważ o wiele łatwiej można tam znaleźć samochody z lat 80. i 90. w oryginalnym lakierze, z kompletnymi elementami wyposażenia oraz dokumentacją serwisową prowadzoną przez japońskich dealerów od pierwszego dnia użytkowania.

Czy jest to jednak opłacalne? Zależy od indywidualnych oczekiwań i możliwości finansowych. Tego typu samochody w lepszym stanie i często tańsze przy zakupie niż analogiczne egzemplarze na rodzimym rynku, ale ich sprowadzenie jest kosztowne — oprócz ceny pojazdu na aukcji należy uwzględnić transport morski, opłaty celne, podatek VAT, koszty homologacji oraz rejestracji w Polsce. Do tego dochodzi czas oczekiwania — cały proces trwa zazwyczaj od dwóch do trzech miesięcy, co wymaga cierpliwości i planowania z wyprzedzeniem.

Potencjalne pułapki i kwestie wymagające uwagi przy zakupie

Choć europejskie samochody z Japonii zachowują oryginalny układ kierowniczy, dzięki czemu z powodzeniem i bez problemów mogą poruszać się po naszych drogach, obywatele tego kraju mają jednak dość wyraźne upodobanie do tuningu i personalizacji. Kupując samochody, poddają je dodatkowym modyfikacjom — zarówno w zakresie silnika (turbodoładowanie, modyfikacje układu wydechowego, chiptuning), jak i zawieszenia oraz stylistyki nadwozia. Nie zawsze takie zmiany odpowiadają gustom europejskich nabywców, a w niektórych przypadkach mogą utrudniać homologację pojazdu w Polsce.

Japończycy są typowymi miłośnikami gadżetów i nowoczesnych rozwiązań elektronicznych, co za tym idzie wnętrze samochodu może być naszpikowane niekoniecznie oryginalnym wyposażeniem — niestandardowe systemy audio, dodatkowe wyświetlacze, wskaźniki ciśnienia turbo, zegarki sportowe montowane na słupku A. Sprowadzając takie auto, konieczne jest często przywracanie mu stanu fabrycznego lub przynajmniej zbliżonego do oryginalnego, co dodatkowo generuje koszty i wymaga czasu na pozyskanie odpowiednich części.

Warto również pamiętać o konieczności weryfikacji rzeczywistego stanu technicznego pojazdu przed finalizacją transakcji. Choć japońskie aukcje stosują system ocen nadawanych przez rzeczoznawców, ich skala nie zawsze jest czytelna dla europejskich nabywców — ocena „4″ w skali od 1 do 6 może oznaczać zarówno bardzo dobry stan, jak i pojazd z drobnymi uszkodzeniami lakieru czy tapicerki. Dlatego warto korzystać z usług firm oferujących dodatkową inspekcję pojazdu przed aukcją lub zaraz po jej wygraniu, co minimalizuje ryzyko rozczarowania po dotarciu auta do Polski.


Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.